Okulary do czytania i do komputera – czy jest to dobre rozwiązanie?

Nie musimy zbyt długo szukać, aby trafić na okulary do czytania. Łatwo rozpoznać je po tym, iż zakres dioptrii jest oznaczony plusem. Jeśli więc widzimy okulary z naklejką na szkłach, na której znalazła się na przykład wartość „2”, oznacza to, że mamy do czynienia z okularami do czytania. Są one bardzo tanie, bo potrafią kosztować zaledwie kilka złotych. Kupimy je w aptekach, niektórych drogeriach, a także marketach. Pozwalają one łatwiej odczytywać tekst widziany z bliskiej odległości. Czy warto po nie sięgać? Wielu specjalistów ostro krytykuje tanie okulary do czytania, ponieważ ich zdaniem nie dają one gwarancji należytego wykonania.

Najczęściej są to wyroby sprowadzane masowo z Chin, nie posiadające żadnych wiarygodnych atestów ani dokumentacji. Istnieje zatem ryzyko, że mogą one negatywnie wpływać na wzrok i na dłuższą metę jedynie pogłębią występujące wady. Tym, co kusi nabywców jest przede wszystkim niska cena takich okularów oraz ich bezproblemowa dostępność, jednak ich skuteczność i konsekwencje używania są dyskusyjne. Odrębną grupę stanowią okulary dedykowane do używania w czasie pracy na komputerze. Możemy zamówić takie u optyka. Posiadają powłokę antyrefleksyjną oraz ewentualnie inne filtry, które przyczyniają się do poprawy komfortu pracy przez monitorem, nawet jeśli ta trwa wiele godzin dziennie. Są także dostępne bardzo tanie okulary neutralne ze szkłami zerowymi, które mają na celu ograniczenie zjawiska zmęczenia oczu u osób przesiadujących przed komputerem.

Ich skuteczność bywa oceniana wysoko, choć przeważnie nie są one wyrobem medycznym.