Czy warto używać soli fizjologicznej do nawilżania oczu?

Suche oko to poważny problem dla wielu osób i jest całkiem normalne, że szukają one dla siebie jakiegoś sposobu, aby tę suchość zniwelować. Patentów na to jest wiele, a najbardziej powszechne i równocześnie najbardziej skuteczne są odpowiednie krople. Poza klasycznymi kroplami do oczu dostępne są także sztuczne łzy – szczególnie polecane dla osób używających soczewek kontaktowych.

W tej grupie syndrom suchego oka pojawia się bardzo często, a zwykłe krople dostępne w aptece mogą negatywnie wpłynąć na stan soczewek, powodując ich odbarwienie. Sztuczne łzy nie stwarzają tego ryzyka. Nawilżenie oczu jest skuteczne wtedy, kiedy zapewnia efekt na dłuższy czas.

Zakraplanie ma nie tylko natychmiastowo zwiększyć nawilżenie oka, ale równocześnie pobudzić oczy, aby produkowały większą ilość filmu łzowego. W tym kontekście pojawiają się pytania o roztwór soli fizjologicznej jako alternatywne rozwiązanie dla kropli czy sztucznych łez. Czy taki płyn nawilży nasze oczy? Niekoniecznie.

Roztwór soli fizjologicznej nadaje się do przepłukiwania oczu – w tym celu korzystają z niego chociażby alergicy. Jednak o długotrwałym nawilżeniu mowy nie ma. Sól fizjologiczna jest bardzo szybko wydalana z oka razem ze łzami i nie pozostawia na jego powierzchni żadnej dodatkowej warstwy, w przeciwieństwie do kropli czy sztucznych łez.

Czyli nie sprawdza się jako nawilżenie. Jest świetna pod kątem wypłukiwania z oczu zanieczyszczeń czy ciał obcych – w tych celach używają jej lekarze czy ratownicy medyczni. Pomaga również alergikom, usuwając z oka pyłki.

Jednak szukając rozwiązania stricte nawilżającego powinniśmy sięgnąć po inne produkty.